Bezsenność IV
Czasami jakże trudno jest zasnąć,
cienie ze ściany szyderczą się śmieją.
A ciemność nocy zdaje się zbyt jasną,
by spłynąć choćby snu nadzieją.
I powracają wtedy obrazy,
których pamiętać nie chcę wcale.
I ogniem palą łzy na twarzy,
a serce trwogi wzbiera szałem.
I głosem skargi woła sumienie,
co kiedyś sprytnie zagłuszone.
W niemym zdumieniu patrząc na cierpienie,
teraz po stokroć bije trwogi dzwonem.
I bólem ciężkim serce się kołacze,
setki uderzeń jak tętent koni.
I ta świadomość że mogło być inaczej,
i łza gorąca co za łzą goni.
Czasami jakże trudno jest zasnąć,
gdy cienie na ścianie szyderczo rechoczą.
A ciemność nocy zdaje się zbyt jasną,
i uciec też nie ma już dokąd...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
22.10.2012r.
cienie ze ściany szyderczą się śmieją.
A ciemność nocy zdaje się zbyt jasną,
by spłynąć choćby snu nadzieją.
I powracają wtedy obrazy,
których pamiętać nie chcę wcale.
I ogniem palą łzy na twarzy,
a serce trwogi wzbiera szałem.
I głosem skargi woła sumienie,
co kiedyś sprytnie zagłuszone.
W niemym zdumieniu patrząc na cierpienie,
teraz po stokroć bije trwogi dzwonem.
I bólem ciężkim serce się kołacze,
setki uderzeń jak tętent koni.
I ta świadomość że mogło być inaczej,
i łza gorąca co za łzą goni.
Czasami jakże trudno jest zasnąć,
gdy cienie na ścianie szyderczo rechoczą.
A ciemność nocy zdaje się zbyt jasną,
i uciec też nie ma już dokąd...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
22.10.2012r.

Moja ocena
Noc nie jest dobrym doradcą w rozwiązywaniu ludzkich dylematów ..My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating