Erotyk Walentynkowy.

author:  Gladius
5.0/5 | 6


Wstrząsana spazmem oczy przymykasz,
...jaśniejesz cała.
Ustami Cię delikatnie dotykam,
byś w gwiazdy ulatywała.




Alabastrowe Twe uda rozchylam,
...cichutko jęczysz..
Twą rozkosz niczym nektar spijam,
patrząc jak rozkosz Cię dręczy.




A potem w łuk się Twe ciało wygina,
...cichutko krzyczysz.
Moja cudowna piękna dziewczyna,
niesiona spazmem słodyczy.




I szybujemy ku gwiazdom razem,
spleceni sobą w siebie wtuleni.
Nasze szczęśliwe rozjaśnione twarze,
nie chcemy wcale wracać ku ziemi.




I szybujemy na skrzydłach rozkoszy,
tak rozkochani tak w siebie wpatrzeni.
Spełnienie szczęściem nas unosi,
nie chcemy wcale wracać ku ziemi...




Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
14.02.2010r.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Co za żywioł....szaleństwo zmysłów. Cudownie szczery erotyk Aż zacytuję pewnego "poetę"..."co ludzie powiedzą?"hehehe
My rating: