***
la la la la
w półmroku szept
pojawiasz się
przynosisz tlen
nie mówisz nic
nie musisz
bo znam
tamten dom
la la la la
dotykasz mnie
wymyślam sens
na niebie gwiazd
od dawna brak
nie szkodzi bo
rysujesz je
wystarczy to
wystarczy mi
cień moich rzęs
otuli cię
w półmroku szept
pojawiasz się
przynosisz tlen
nie mówisz nic
nie musisz
bo znam
tamten dom
la la la la
dotykasz mnie
wymyślam sens
na niebie gwiazd
od dawna brak
nie szkodzi bo
rysujesz je
wystarczy to
wystarczy mi
cień moich rzęs
otuli cię

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating