KMB

author:  MaryPe
5.0/5 | 12


Wyobraziłam sobie, że będąc Melchiorem
Zaniosłam Mu mirrę w goryczy serca
I teraz parzę Mu z tego herbatę
Niech płacze!

Ubrałam też czarną skórę Baltazara
Życząc Mu wątpliwej kariery kapłana
Darowałam żywicę
By sprawdził czym pachnie władza

A jako Kacper wręczyłam Mu denary
Z potu i żył wydobyte
By znowu wystawić Go na próbę

On te dary wziął
za dobrą monetę
i przekuł na złoto
z tygla wydobyte
naiwnie wierząc
w moje dobre intencje



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
13.01.2017,  frymusna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
07.01.2017,  Maciej Misiu

My rating

My rating:  
07.01.2017,  A.L.

Moja ocena

Bez ostatniej zwrotki też świetny.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.01.2017,  Niewidzialna

My rating

My rating:  

My rating

My rating: