KMB
Wyobraziłam sobie, że będąc Melchiorem
Zaniosłam Mu mirrę w goryczy serca
I teraz parzę Mu z tego herbatę
Niech płacze!
Ubrałam też czarną skórę Baltazara
Życząc Mu wątpliwej kariery kapłana
Darowałam żywicę
By sprawdził czym pachnie władza
A jako Kacper wręczyłam Mu denary
Z potu i żył wydobyte
By znowu wystawić Go na próbę
On te dary wziął
za dobrą monetę
i przekuł na złoto
z tygla wydobyte
naiwnie wierząc
w moje dobre intencje
Zaniosłam Mu mirrę w goryczy serca
I teraz parzę Mu z tego herbatę
Niech płacze!
Ubrałam też czarną skórę Baltazara
Życząc Mu wątpliwej kariery kapłana
Darowałam żywicę
By sprawdził czym pachnie władza
A jako Kacper wręczyłam Mu denary
Z potu i żył wydobyte
By znowu wystawić Go na próbę
On te dary wziął
za dobrą monetę
i przekuł na złoto
z tygla wydobyte
naiwnie wierząc
w moje dobre intencje

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Bez ostatniej zwrotki też świetny.My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating