WRÓĆ

5.0/5 | 6


WRÓĆ

Wróćcie to wszystko,
co wyszło, gdy spałem,
gdy uchodziłem w bezwstydne
pragnienia, przez drzwi otwarte...

Wróć w bieli płatku,
w śnieżnobiałym wichrze.
Wróć i ty, czasie,
złamana wskazówko.
Wróćcie wspomnienia,
roztwórzcie mi oczy...

...na drzwi otwarte, spróchniałą
już przeszłość...kurz w sercu
listów, obdartą komodę...

...i teraz lepiej, i świeczka ożyła,
zrodziła cienie, poznaję, już jesteś,
przez drzwi otwarte...dziękuję,
że weszłaś, zamknij je, proszę,
nie umkną mi cienie...

...zupełnie nasze, piruet
realny w rytm bicia
serca nieotwartych listów...
tańczące cienie, zamknięte
w komodzie, w zbyt starej nocy,
a nie chce się spać...

...lecz to już było, wspomnienie
wyblakłe zatarte w liście,
w literze dla kurzu, przecinek
sennej, wypalonej głowy.
Stracona, odeszła w bezwstydne
pragnienia.

Wstanę nad ranem, a noc
tak odległa, taka
niepodobna, w cieniu...
pierzchła, i umarła
świeczka, uciekłaś w płomieniu
tlącej się przeszłości...

Wróćcie wspomnienia,
roztwórzcie mi oczy...

...roztwórzcie drzwi...

...i wróćcie to wszystko,
co wyszło, gdy spałem,
gdy uchodziłem w bezwstydne
pragnienia, przez drzwi otwarte...



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.12.2016,  Kajotka

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.12.2016,  A.L.

My rating

My rating:  
27.12.2016,  Alina Bożyk