Wrześniowe Światła I Chóry

5.0/5 | 2


od miasta ciągnie głuchy pomruk
w tajemnych gwiazd błyszczące cienie
piętrzy się wulkan nierealnych myśli
czy słyszysz jak spadają w przepaść
okruchy marzeń i nadziei
świecące jak wieczność kamienie -

stoisz i patrzysz - wozy ciągną
ze wsi do miast po nieboskłonie jasnym
pełne uśpionych trosk - Iliadowe zaprzęgi
odkrywasz w sobie świeżą siłę
księżyc - nową drogę do gwiazd
która wzrok twój nad ranem
jak brylant oczyści

powietrze jest posągiem dymu -
pachnie jak sucha pieśń lauru
co w uszach brzmi po przebudzeniu
w królewskim mieście -
dzwonem Zygmunta i sopranem chórów


2004, z t. [Lot nad Przepaścią]



 
COMMENTS


My rating

My rating: