jestem okruszkiem
taka maluczka się czuję
taka krucha i drobna
zlepić się mlekiem próbuję
pozbierać okruchy dnia
dziś mnie przerasta wszystko
nawet ten wiersz i pisanie
muszę iść dalej w zaparte
a nie wiem czy w ogóle wstanę
samotnie zjadłam śniadanie
samotnie i obiad zjem
przytuli mnie niewidzialne ramię
nim skończę ten straszny dzień
taka krucha i drobna
zlepić się mlekiem próbuję
pozbierać okruchy dnia
dziś mnie przerasta wszystko
nawet ten wiersz i pisanie
muszę iść dalej w zaparte
a nie wiem czy w ogóle wstanę
samotnie zjadłam śniadanie
samotnie i obiad zjem
przytuli mnie niewidzialne ramię
nim skończę ten straszny dzień

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating