NIE LUBIĘ ZIMY
śnieg jest gotowy
zsunąć się w doliny
za oknem biało
jak na połatanej pościeli
pierwsze ostrzeżenie lawinowe
o świątecznych promocjach
przerywa spiker
tłumacząc miękkim głosem
nowe eksperymenty geopolityczne
fale niechcianych uchodźców
i kumulację totolotka
w Aleppo dusze dzieci
przedostają się na wolność
przez ucho igielne
bo innej ewakuacji nie ma
zimny front i mroźne powietrze
aż do narodzin Żyda
o imieniu Jezus
którego przed wiekami spolonizowano
trzymamy cię za ręce
(tato i ja)
na biało-czarnej fotografii
czyżby kiedyś
świat był prostszy
w dwóch kolorach
zsunąć się w doliny
za oknem biało
jak na połatanej pościeli
pierwsze ostrzeżenie lawinowe
o świątecznych promocjach
przerywa spiker
tłumacząc miękkim głosem
nowe eksperymenty geopolityczne
fale niechcianych uchodźców
i kumulację totolotka
w Aleppo dusze dzieci
przedostają się na wolność
przez ucho igielne
bo innej ewakuacji nie ma
zimny front i mroźne powietrze
aż do narodzin Żyda
o imieniu Jezus
którego przed wiekami spolonizowano
trzymamy cię za ręce
(tato i ja)
na biało-czarnej fotografii
czyżby kiedyś
świat był prostszy
w dwóch kolorach

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Podoba się.Boję się zimy i pająków.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating