- chłód.
[popatrz ile malin
leżą pod śniegiem ]
zbyt ruchliwa ulica
spojrzenia jakby głębsze ukryte
w przydrożnych rowach - rozmawiają
powszedniejesz mi tego dnia
podmywając przed snem
stopy co brały ciężar kobiety
wiszącej u powały
w skrzypiącym kościele
[od świętej anny].
leżą pod śniegiem ]
zbyt ruchliwa ulica
spojrzenia jakby głębsze ukryte
w przydrożnych rowach - rozmawiają
powszedniejesz mi tego dnia
podmywając przed snem
stopy co brały ciężar kobiety
wiszącej u powały
w skrzypiącym kościele
[od świętej anny].

My rating