Pętla

author:  9MK5
5.0/5 | 8


otworzyć oczy by orzec
smętna stałość
czarno jak za kurtynami powiek
tylko nie
na miejscu

żadnych defilad krzyży bez lokatorów
czysty zgasły przedwcześnie ekran

w tym mieście
jest zbyt pusto
by usnąć swobodnie

gdy najlichszy szelest
jest jak świadectwo gwałtu
krzyk wieńczy wszystko

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
15.11.2016,  ParaNormal

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
14.11.2016,  Arkadio

My rating

My rating:  

@ iwona stokrocka

.
14.11.2016,  9MK5

jednak,

interpunkcja jest do bani. albo konsekwentnie stosujesz ją prawidłowo w całym wierszu, albo nie stosuj jej wcale.
osobiście pozbyłabym się tu interpunkcji, ostatni wers, bym oddzieliła.
pozdro.
My rating: