* * *
naprawdę jest
jak
Tarzan
skacze
z gałęzi na gałąź
ale nie jest
odważny
puszcza jedną
dopiero
gdy inna
wpadnie mu w ręce
a to właśnie
w tym krótkim stanie
nieważkości
spotkałby się z Jenny
aż do korzeni
jak
Tarzan
skacze
z gałęzi na gałąź
ale nie jest
odważny
puszcza jedną
dopiero
gdy inna
wpadnie mu w ręce
a to właśnie
w tym krótkim stanie
nieważkości
spotkałby się z Jenny
aż do korzeni

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating