DNO
Jak mam się modlić
kiedy brakuje słów, żeby opisać
chaos w którym tonę...
Jak mam wyciągać ręce
kiedy chleb znów sczerstwiał
zanim ciałem się stał...
Jak mam znowu uwierzy c
kiedy sobie nie ufam
nawet w najprostszym geście...
Jak mam przejść przez ucho igielne
kiedy bogactwo cierpień
przepełnia kielich...
Jak mam walczyć
kiedy choroba ścięła ostatni lok
Samson rozkłada ręce...
Jak mam chcieć odejść
kiedy w żłobie rodzi się nadzieja
na Nowe Życie w dzisiejszym świecie
kiedy brakuje słów, żeby opisać
chaos w którym tonę...
Jak mam wyciągać ręce
kiedy chleb znów sczerstwiał
zanim ciałem się stał...
Jak mam znowu uwierzy c
kiedy sobie nie ufam
nawet w najprostszym geście...
Jak mam przejść przez ucho igielne
kiedy bogactwo cierpień
przepełnia kielich...
Jak mam walczyć
kiedy choroba ścięła ostatni lok
Samson rozkłada ręce...
Jak mam chcieć odejść
kiedy w żłobie rodzi się nadzieja
na Nowe Życie w dzisiejszym świecie

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating