Dopalacze

author:  jadolina
5.0/5 | 4


Lala chyba ci całkiem odwaliło
dziwko bez majtek widzimisię
ciszej -
bo on naprawdę zgasł mi misiu
wstawaj i odpal
bardzo proszę a ja kapelusz twój podniosę
muszę?
kij z twoim zmiętym kapeluszem
Zaczekaj pan może od pana
nie chodzi o to tylko właśnie
że ja nie byłam bierzmowana
no tak
to może właśnie przez to gaśnie



 
COMMENTS


Moja ocena

Dramatyczny dialog. Atmosfera ciężka, gęsta. Pośpiech, nerwowe spojrzenia wokół. Czy nikt nie patrzy. Słabość, strach i uniżenie - to jedna postać. Dominacja drugiej jest bardzo wyraźna. Słyszę szyderczy śmiech tańczących wokół kukieł z pustymi oczami. Chichot zagłusza wyrzuty sumienia. Bardzo dobry tekst. Brawo.
My rating:  

My rating

My rating:  
27.12.2010,  Olaf