synu
o czymś zapomniałam? nadchodzi zima. przyzwyczajać mnie będzie chciała do lodu.
synku. podróż się już skończyła.
za krótko biegałeś po tej ziemi.
zmęczony położyłeś się. śpisz.
i nie masz jak w komputerowej grze
drugiego życia. wrzuciłeś do moich butów piasek.
teraz mi będzie niewygodnie wędrować.
zanim zrozumiem dlaczego nie mogę więcej iść
bez celu.
otwieram drzwi. niebo nasiąka deszczem. błękit a tam
jedna wielka kałuża.
w kroplach pluskają się wróble. sens.
dla którego muszę wstać.
i żyć. z twoją śmiercią.
razem.
synku. podróż się już skończyła.
za krótko biegałeś po tej ziemi.
zmęczony położyłeś się. śpisz.
i nie masz jak w komputerowej grze
drugiego życia. wrzuciłeś do moich butów piasek.
teraz mi będzie niewygodnie wędrować.
zanim zrozumiem dlaczego nie mogę więcej iść
bez celu.
otwieram drzwi. niebo nasiąka deszczem. błękit a tam
jedna wielka kałuża.
w kroplach pluskają się wróble. sens.
dla którego muszę wstać.
i żyć. z twoją śmiercią.
razem.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ ParaNormal
bardzo dziękujęMy rating
Czytam
i czytam po raz kolejny. Tak czytam, że w międzyczasie sama coś o podobnej tematyce napisałam. Bardzo trudne są takie tematy. A wiersz się spodobał. Pozdrawiam, J.My rating
My rating
@ Anna L. Zięba
Aniu dziękuje -Wiersz powstał do mojej koleżanki ,która miesiąc temu straciła synka .DziękujeMoja ocena
...czy to pocieszenie, że cierpienie pisze najsmutniejsze, a zarazem najpiękniejsze wiersze?...Pozdrawiam ciepło
My rating