Uwolniłam się…
Nie jestem już więźniem czyjegoś świata,
Zrzuciłam ciężar ogromnych kajdanek,
Przecięłam kraty, otwarłam okno…
Opuszczam starą, zniszczoną celę…
Czuję jak wolność rozwiewa mi włosy,
Oddycham nowym, własnym powietrzem,
Znów widzę drogę i światło w półmroku,
To dobry początek mojego świata…
Zrzuciłam ciężar ogromnych kajdanek,
Przecięłam kraty, otwarłam okno…
Opuszczam starą, zniszczoną celę…
Czuję jak wolność rozwiewa mi włosy,
Oddycham nowym, własnym powietrzem,
Znów widzę drogę i światło w półmroku,
To dobry początek mojego świata…

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating