Wspomnienie
Tęsknię za moim światem
rozłożonym
na płatki śnieżnobiałe
Jeden tu drugi tam a trzeci
jeszcze uśpiony
ukryty w środku chwili
Ogień wciąż płonie
owija mnie językami
niczym szal z kaszmiru
Powiedz mi aniele
czy w łonie snu nie utonie
czy nie zniszczy go cień mijających dni
Jeszcze tak niedawno
ziarenkami marzeń żonglowałam
liczyłam każdy listek z drzewka losu
Pamiętam te kolorowe dni
i wiem że było warto
szaleństwu poddać się
Nawet szlochać było warto
dla wspomnień
i w pamiętniku starej daty nie zapomnę
Naznaczana
na pożółkłej kartce
wciąż tli się życiem
rozłożonym
na płatki śnieżnobiałe
Jeden tu drugi tam a trzeci
jeszcze uśpiony
ukryty w środku chwili
Ogień wciąż płonie
owija mnie językami
niczym szal z kaszmiru
Powiedz mi aniele
czy w łonie snu nie utonie
czy nie zniszczy go cień mijających dni
Jeszcze tak niedawno
ziarenkami marzeń żonglowałam
liczyłam każdy listek z drzewka losu
Pamiętam te kolorowe dni
i wiem że było warto
szaleństwu poddać się
Nawet szlochać było warto
dla wspomnień
i w pamiętniku starej daty nie zapomnę
Naznaczana
na pożółkłej kartce
wciąż tli się życiem
Poem versions

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Za nastrój i "ziarenkami marzeń żonglowałam".My rating
@ Marek Porąbka
Już już:))Moja ocena
Ale drobna poprawka w piątej zwrotce pierwszy wers.Bez tego kredyt nieważny.
My rating
My rating
Jest w nim...
...bardzo duży potencjał.Gdyby np. zacząć tak;
Tęsknię za moim światem
rozłożonym
na płatki śnieżnobiałe
A dalej może być tylko lepiej.