Zostawić coś po sobie
Kładę się z wiatrem na topolach
śmigam w szczelinach i przeplotach
do tkwienia w miejscu niezbyt skora
spełniam się w zrywach i odlotach
wzrok się wymyka w bok bezwiednie
pod baldachimem z gronostajów
księżyc - przyjaciel mój - nim zblednie
zwołuje zapach tamtych majów
spisuję wiersze wers po słowie
świecąc w kagankach i latarniach
aby zostawić coś po sobie
tak abym wszystka nie umarła
RC 13.05.16
śmigam w szczelinach i przeplotach
do tkwienia w miejscu niezbyt skora
spełniam się w zrywach i odlotach
wzrok się wymyka w bok bezwiednie
pod baldachimem z gronostajów
księżyc - przyjaciel mój - nim zblednie
zwołuje zapach tamtych majów
spisuję wiersze wers po słowie
świecąc w kagankach i latarniach
aby zostawić coś po sobie
tak abym wszystka nie umarła
RC 13.05.16

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
CudnieMy rating
My rating