dłonie
wyobrażam sobie dłonie
ich ciepło
i pulsującą w żyłach krew
wyobrażam sobie dłonie
gdy stygną
zabierają ze sobą
namiętność młodości
czułość
dotyk mokrej ziemi
i każdą wykonaną czynność
splecione ze sobą
odpływają w zaświaty
jak ostatnia modlitwa
widzę twoje dłonie -
leżą na pośmiertnej sukni
pod nią
w ciszy bez wymiaru
spoczywa pokój ciała
czy patrzysz na nas z góry
a może otaczasz i przytulasz orszak żałobny
a twoje dłonie tańczą?
ich ciepło
i pulsującą w żyłach krew
wyobrażam sobie dłonie
gdy stygną
zabierają ze sobą
namiętność młodości
czułość
dotyk mokrej ziemi
i każdą wykonaną czynność
splecione ze sobą
odpływają w zaświaty
jak ostatnia modlitwa
widzę twoje dłonie -
leżą na pośmiertnej sukni
pod nią
w ciszy bez wymiaru
spoczywa pokój ciała
czy patrzysz na nas z góry
a może otaczasz i przytulasz orszak żałobny
a twoje dłonie tańczą?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating