wy
Zwracam się do tych zachodu niewartych,
którzy swe słowa tasują jak karty,
którzy mistrzami są w sztuce krzywd,
dla których uczucia to barwny mit
wy wszyscy, w których kiedyś zwątpiłam,
wiem teraz, że się nie myliłam,
że jeden zawód pociąga kolejny,
że dla was emocje to tylko manewry
Manipulacje to chleb powszedni,
gdy tylko sobie jesteście wierni,
gdy tylko dla siebie żyć potraficie,
lecz pamiętajcie, kiedy zbłądzicie
Nikt wam nie wskaże powrotnej drogi,
sami pokonujcie najwyższe progi,
łatwo wam przyszło odrzucić starania,
więc powiem to wam bez zawahania,
że kiedy gasicie uczuć ognisko,
nie ma odwrotu – upadliście nisko
którzy swe słowa tasują jak karty,
którzy mistrzami są w sztuce krzywd,
dla których uczucia to barwny mit
wy wszyscy, w których kiedyś zwątpiłam,
wiem teraz, że się nie myliłam,
że jeden zawód pociąga kolejny,
że dla was emocje to tylko manewry
Manipulacje to chleb powszedni,
gdy tylko sobie jesteście wierni,
gdy tylko dla siebie żyć potraficie,
lecz pamiętajcie, kiedy zbłądzicie
Nikt wam nie wskaże powrotnej drogi,
sami pokonujcie najwyższe progi,
łatwo wam przyszło odrzucić starania,
więc powiem to wam bez zawahania,
że kiedy gasicie uczuć ognisko,
nie ma odwrotu – upadliście nisko

My rating
My rating