(IPOGS, Freestyle) Śmierć eleganta

author:  Marcin Wrzos
4.5/5 | 4


Zawsze chodził w świeżej koszuli,
pachniała płymen do płukania,
tym z reklamy.

Z daleka było czuć perfumy,
kobiety bardzo je lubiły,
on zresztą też.

Był dobrze wykształcony,
wtrącał słówka w różnych jezykach,
a to a łacińska, francuska, czy angielska.

Na ręku błyszczał drogi zegarek,
odmierzał minuty,
kiedy kasa na koncie rosła.

Pochowali go:
w mało uprasowanej koszuli,
w mało ciekawym M1,
w samotności.

Bo to zwykły skurwiel był.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.04.2016,  MaryPe

My rating

My rating:  

My rating

My rating: