zaczekaj

author:  Anida Guzdek
5.0/5 | 11


krople deszczu
po burzy
ktoś podpalił niebo

pytasz o wczorajsze poziomki
noce w kolorze dojrzałej węgierki
czas plącze drogi
fanaberia
jesień życia
czy ból samotności

nie liczę który to już raz
pochylam głowę przed melancholią
pogubione myśli
owiane tęsknotą

daleko a każdą nocą blisko
dopiero zgasły latarnie
a ja zbudzę cię czułością

jutro popłyniemy daleko
biały łabędziu



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
12.07.2016,  ParaNormal

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.03.2016,  A.L.

My rating

My rating:  
20.03.2016,  Niewidzialna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.03.2016,  renee

My rating

My rating:  
20.03.2016,  Lillith

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: