Eureka

author:  Agnieszka Smugła
5.0/5 | 17


kiedy uchylam rąbka
tajemnicy złożonej
w kostkę
całujesz mnie jedną
a po chwili drugą

wkraczasz
do świata pragnień
przed światem
skrywanych

lekko dotrzymujesz kroku
roztańczonym fantazjom

bez trudu wciskasz głodne
spragnione ego
w soczystą szczelinę między
jawą i snem

wgryzasz się w pikantne
niuanse
coraz głębiej

rozgryzasz mnie
zalewa cię fala
krzyczysz

nie boisz się że utoniesz
mój oddech jest płytki

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
12.07.2016,  ParaNormal

My rating

My rating:  
13.03.2016,  Maciej Misiu

My rating

My rating:  

@ TiAmo

Cieszę się, że udało mi się trafić w Twój gust. Dziękuję za niezwykle miły komentarz. Pozdrawiam:).

@ Marek Porąbka

I to jest piękne, że każdy może czytać tak, jak chce:). Pozdrawiam:).

My rating

My rating:  
11.03.2016,  babel

My rating

My rating:  
10.03.2016,  renee

...

przepiękny wiersz Agnieszko.
Genialna końcówka.
Bardzo mi się podoba:)
My rating:  
10.03.2016,  TiAmo

My rating

My rating:  
10.03.2016,  Niewidzialna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.03.2016,  pola

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Jak czytam, to;
zalewa mnie fala
krzepiącej słodyczy
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.03.2016,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.03.2016,  wroc