Eureka
kiedy uchylam rąbka
tajemnicy złożonej
w kostkę
całujesz mnie jedną
a po chwili drugą
wkraczasz
do świata pragnień
przed światem
skrywanych
lekko dotrzymujesz kroku
roztańczonym fantazjom
bez trudu wciskasz głodne
spragnione ego
w soczystą szczelinę między
jawą i snem
wgryzasz się w pikantne
niuanse
coraz głębiej
rozgryzasz mnie
zalewa cię fala
krzyczysz
nie boisz się że utoniesz
mój oddech jest płytki
tajemnicy złożonej
w kostkę
całujesz mnie jedną
a po chwili drugą
wkraczasz
do świata pragnień
przed światem
skrywanych
lekko dotrzymujesz kroku
roztańczonym fantazjom
bez trudu wciskasz głodne
spragnione ego
w soczystą szczelinę między
jawą i snem
wgryzasz się w pikantne
niuanse
coraz głębiej
rozgryzasz mnie
zalewa cię fala
krzyczysz
nie boisz się że utoniesz
mój oddech jest płytki

My rating
My rating
My rating
@ TiAmo
Cieszę się, że udało mi się trafić w Twój gust. Dziękuję za niezwykle miły komentarz. Pozdrawiam:).@ Marek Porąbka
I to jest piękne, że każdy może czytać tak, jak chce:). Pozdrawiam:).My rating
My rating
...
przepiękny wiersz Agnieszko.Genialna końcówka.
Bardzo mi się podoba:)
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Jak czytam, to;zalewa mnie fala
krzepiącej słodyczy
My rating
My rating
My rating
My rating