Kurs pierwszej pomocy
Zabawna anegdotka..
Miałem dzisiaj w pracy szkolenie z udzielania pierwszej pomocy.
Przyszedł sanitariusz i kazał wszystkim ćwiczyć na fantomie.
Takim z wyświetlaczem elektronicznym.
Ustawiła się kolejka, ja byłem pod koniec.
Obserwowałem jak robią to inni.
W końcu nadeszła moja kolej, więc zacząłem "dmuchać".
Na sali zrobiło się podejrzanie cicho.
- Źle pan dmucha, usłyszałem instruktora.
- Wiem co robię, mruknąłem między jednym wdechem, a drugim.
- Źle! Proszę państwa, czy pan Paweł dobrze dmucha? Zapytał sanitariusz zgromadzonych.
- Źle! Zakrzyknęli wszyscy.
Zerwałem się na nogi i wkurzony odkrzyknąłem.
- Kto tu dmucha, ja czy wy?
- Tak, ale trzeba dmuchać w usta, a pan dmucha do ucha.
Zauważył jakiś bystrzacha.
Nie wytrzymałem tej jawnej ignorancji i wywrzeszczałem.
- Bo ja dotleniam mózg!!!
Idioci..
Miałem dzisiaj w pracy szkolenie z udzielania pierwszej pomocy.
Przyszedł sanitariusz i kazał wszystkim ćwiczyć na fantomie.
Takim z wyświetlaczem elektronicznym.
Ustawiła się kolejka, ja byłem pod koniec.
Obserwowałem jak robią to inni.
W końcu nadeszła moja kolej, więc zacząłem "dmuchać".
Na sali zrobiło się podejrzanie cicho.
- Źle pan dmucha, usłyszałem instruktora.
- Wiem co robię, mruknąłem między jednym wdechem, a drugim.
- Źle! Proszę państwa, czy pan Paweł dobrze dmucha? Zapytał sanitariusz zgromadzonych.
- Źle! Zakrzyknęli wszyscy.
Zerwałem się na nogi i wkurzony odkrzyknąłem.
- Kto tu dmucha, ja czy wy?
- Tak, ale trzeba dmuchać w usta, a pan dmucha do ucha.
Zauważył jakiś bystrzacha.
Nie wytrzymałem tej jawnej ignorancji i wywrzeszczałem.
- Bo ja dotleniam mózg!!!
Idioci..

...
Jak zwykle !!My rating
...
haha, no... idioci. ;)My rating
My rating