Fest (2)

author:  A-Wała
5.0/5 | 1


Hamlecie nikt się nie ostał. Jest 4:39.
Wyprowadzili ostatniego z naszych.
Tu nie zachodzi słońce, na polarnej zorzy pikują kruki.
Wieże strzelnicze. Rano w kolejce do zimnego prysznica.
Dania to wiezienie trzeba ją czym prędzej opuścić, wypłynąc za Bałtyk.
Obrać sobie cel ocean cel Nowy Jork Nowy Tomyśl high hope.
Los depcze po pietach ilekroć przyśniemy i na największy wysiłek obierzemy mniejszy szczyt.



 
COMMENTS


Moja ocena

hamletyzujesz waść ;)
My rating:  
24.04.2011,  LilaNocna