(...)
Zmartwychwstanie nie dla mnie
obgryzam ciało do kości
gorąco - Wietkong
pod językiem kwitną mi
pelargonie
noce bezsenne
dusząc się napalmem
drzewa rodzą
dojrzałe owoce mango
gorączka dziczy
42 stopnie
A
ludzie w bikini czekali na
pierwszy śnieg
Nadlatują
blaszane ptaki
śpiewające Walkirię
Rzuć się w nasze ramiona, bracie
ptaku z węgla
obrócisz się w pył
Płoną mgły
i nic już
oprócz Cywilizacji
West is the best
obgryzam ciało do kości
gorąco - Wietkong
pod językiem kwitną mi
pelargonie
noce bezsenne
dusząc się napalmem
drzewa rodzą
dojrzałe owoce mango
gorączka dziczy
42 stopnie
A
ludzie w bikini czekali na
pierwszy śnieg
Nadlatują
blaszane ptaki
śpiewające Walkirię
Rzuć się w nasze ramiona, bracie
ptaku z węgla
obrócisz się w pył
Płoną mgły
i nic już
oprócz Cywilizacji
West is the best

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Marek Porąbka
Powiało młodością choć wokoło Czas Apokalipsy.My rating