lady abe

author:  chojny
5.0/5 | 17


to nieprawda
że zobaczyłem ciebie
pierwszy raz
zupełnie niedawno

przez lata
odnajdywałem zarys postaci
we śnie
zwiewność i lekkość
próbowałem spijać
nieroztropnie
z warg czerwonych
doganiać co nieuchwytne
ogarniać
niezbadane fragmenty jaźni
zapominać codziennie od nowa
niemożliwą do opisania
dziką niebieskość oczu

odpędzać zły los

twój cień
złowić na wędkę
przeznaczenia



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
15.07.2016,  ParaNormal

My rating

My rating:  
20.01.2016,  Marek Czaja

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.01.2016,  wroc

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.01.2016,  Beatrix

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.01.2016,  Kajotka

My rating

My rating:  
19.01.2016,  renee

My rating

My rating:  
19.01.2016,  A.L.

My rating

My rating:  
19.01.2016,  TiAmo

My rating

My rating:  
19.01.2016,  Alina Bożyk

My rating

My rating:  

My rating

My rating: