7

author:  Marek Czaja
5.0/5 | 11


ja tu już byłam
pamiętam te schody
sosnowe obicia
ściany
tę niepogodę za drzwiami
starego sklepu ze szklaną witryną
potem zgubiłam się
gdzieś w tamtych ruinach galerii
a gdy zniknąłeś to wszystko pociemniało

stałam taka samotna
a krople spadały na miasto
a może to było żelazo
wymiatały ulice
rozcinały budynki

a kiedy się zbudziłam
ciebie nigdzie nie było
odszedłeś

płaczę



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
15.07.2016,  ParaNormal

My rating

My rating:  
08.02.2016,  TiAmo

Moja ocena

Zgadzam się z Polą :) Końcówka wyszła troszeczkę mdła w zestawieniu z tym fragmentem, który jest bardzo dobry i podoba mi się ogromnie :)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Podoba mi się fragment...

... krople spadały na miasto
a może to było żelazo
wymiatały ulice
rozcinały budynki
My rating:  
18.01.2016,  pola

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
17.01.2016,  chojny

My rating

My rating:  
17.01.2016,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

My rating: