7
ja tu już byłam
pamiętam te schody
sosnowe obicia
ściany
tę niepogodę za drzwiami
starego sklepu ze szklaną witryną
potem zgubiłam się
gdzieś w tamtych ruinach galerii
a gdy zniknąłeś to wszystko pociemniało
stałam taka samotna
a krople spadały na miasto
a może to było żelazo
wymiatały ulice
rozcinały budynki
a kiedy się zbudziłam
ciebie nigdzie nie było
odszedłeś
płaczę
pamiętam te schody
sosnowe obicia
ściany
tę niepogodę za drzwiami
starego sklepu ze szklaną witryną
potem zgubiłam się
gdzieś w tamtych ruinach galerii
a gdy zniknąłeś to wszystko pociemniało
stałam taka samotna
a krople spadały na miasto
a może to było żelazo
wymiatały ulice
rozcinały budynki
a kiedy się zbudziłam
ciebie nigdzie nie było
odszedłeś
płaczę

My rating
My rating
Moja ocena
Zgadzam się z Polą :) Końcówka wyszła troszeczkę mdła w zestawieniu z tym fragmentem, który jest bardzo dobry i podoba mi się ogromnie :)My rating
My rating
Podoba mi się fragment...
... krople spadały na miastoa może to było żelazo
wymiatały ulice
rozcinały budynki
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating