5
przez labirynt
więc wszyscy jakoś
utkwiliśmy w tym kłamstwie
prześlizgując się po powierzchni
wrośnięci w halucynogenny świat
niedołężności pęknięć i dysonansów
rzędu lustrzanych okien
kiedy patrzysz tak na mnie
i prosisz by stąd uciec
poprzez labirynt podążając
za szlochem Ariadny
ciemność przytłacza – ten sam program
uwięzieni w zmierzchu
ruinach jesieni blokowisk
z naszym snem
nasze przestrzenie
z obietnicami deszczu – odnowy
/otępienie zaprogramowanego na umieranie ciała/
wrośnięta w koszmar
wstrząśnij mną bym się zbudził
bym więcej nie zapomniał
bym nie zapadał się głębiej
więc wszyscy jakoś
utkwiliśmy w tym kłamstwie
prześlizgując się po powierzchni
wrośnięci w halucynogenny świat
niedołężności pęknięć i dysonansów
rzędu lustrzanych okien
kiedy patrzysz tak na mnie
i prosisz by stąd uciec
poprzez labirynt podążając
za szlochem Ariadny
ciemność przytłacza – ten sam program
uwięzieni w zmierzchu
ruinach jesieni blokowisk
z naszym snem
nasze przestrzenie
z obietnicami deszczu – odnowy
/otępienie zaprogramowanego na umieranie ciała/
wrośnięta w koszmar
wstrząśnij mną bym się zbudził
bym więcej nie zapomniał
bym nie zapadał się głębiej

My rating
My rating
Moja ocena
bez zbędnych słów@ pola
:)...
oj, bardzo, bardzo, bardzo! :)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Podobają mi się...
... ruiny jesiennych blokowisk.My rating
My rating
My rating