„Mamo…”
Mamo powiedz czy my kiedyś zrozumiemy świat
czy my kiedyś staniemy obok tych złych sił
co ze słuchu tylko dziś znam ?
Mamo czy zasnąć spokojnie mam w twych ramionach
czy urwać sen swój, pilnując Twego oddechu?
żyjąc w strachu, trzymam swe czyny na później
kreuje czas, i umysł, po prostu tracąc sens
nie pozwalam Ci ronić łez, nie pozwalam smutnieć
bo czy jesteś zbyt dobra, czy jesteś dla świata tłem
to pozwalasz mu śmiać się tak bezkarnie
bo pozwalasz mu istnieć.
czy my kiedyś staniemy obok tych złych sił
co ze słuchu tylko dziś znam ?
Mamo czy zasnąć spokojnie mam w twych ramionach
czy urwać sen swój, pilnując Twego oddechu?
żyjąc w strachu, trzymam swe czyny na później
kreuje czas, i umysł, po prostu tracąc sens
nie pozwalam Ci ronić łez, nie pozwalam smutnieć
bo czy jesteś zbyt dobra, czy jesteś dla świata tłem
to pozwalasz mu śmiać się tak bezkarnie
bo pozwalasz mu istnieć.

My rating
My rating
Moja ocena
Ujęła mnie tu widoczna więź z mamą. Podziwiam. Za to szczerze mówiąc bardziej pasowałoby mi tu - czy my kiedyś staniemy obok tych dobrych sił... Wtedy archetyp mamy były idealny. Pozdrawiam.