URWISKO
Jeszcze pamięta
jak stali nad urwiskiem,
wpatrzeni w zatokę.
Zakochani.
Czuła woń nadmorskiej bryzy
i jego pachnącego pożądaniem.
Na zmartwionej tafli
blask zachodzącej latarni.
Zawoalowani parasolem miłości,
wpatrzeni w siebie.
Otuleni przeszłością,
kontemplowali przyszłość.
Natchnieni sobą -
rozkwitali!
jak stali nad urwiskiem,
wpatrzeni w zatokę.
Zakochani.
Czuła woń nadmorskiej bryzy
i jego pachnącego pożądaniem.
Na zmartwionej tafli
blask zachodzącej latarni.
Zawoalowani parasolem miłości,
wpatrzeni w siebie.
Otuleni przeszłością,
kontemplowali przyszłość.
Natchnieni sobą -
rozkwitali!

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating