Coraz bliżej
Pamiętasz? Był listopad...
Jeszcze świece nie dogasły
Białe płatki jeszcze z nieba nie opadły
Ale sanie na przekór już zajechały do galerii
Weszliśmy przez oszronione drzwi
Chodź na dworze siedemnaście stopni!
Przywitał nas staruszek w czerwonym płaszczu
Co mu każą taszczyć ciężki wór
O dwa miesiące dłużej.
Nawet jemu nie chce się już śpiewać
Stajenka licha bo wszystkie błyszczące
Ogromne, ociekające lukrem.
Staruszek już nie śpiewa
Nie śpiewają już ptaszyny
Boże! Dzięki niech będą za magnetofon
Co rozbrzmiewa nam wśród nocnej ciszy
Byśmy już prezenty kupowali
Choć choinka jeszcze nie dorosła.
Bombki, lampy i łańcuchy
Wszystko tańczy już w około
Ale jakby nie w tym rytmie
Nie w tym tempie, nazbyt forte
Wielki świąteczny czar i magia
Takie trochę nazbyt ludzkie.
Jeszcze świece nie dogasły
Białe płatki jeszcze z nieba nie opadły
Ale sanie na przekór już zajechały do galerii
Weszliśmy przez oszronione drzwi
Chodź na dworze siedemnaście stopni!
Przywitał nas staruszek w czerwonym płaszczu
Co mu każą taszczyć ciężki wór
O dwa miesiące dłużej.
Nawet jemu nie chce się już śpiewać
Stajenka licha bo wszystkie błyszczące
Ogromne, ociekające lukrem.
Staruszek już nie śpiewa
Nie śpiewają już ptaszyny
Boże! Dzięki niech będą za magnetofon
Co rozbrzmiewa nam wśród nocnej ciszy
Byśmy już prezenty kupowali
Choć choinka jeszcze nie dorosła.
Bombki, lampy i łańcuchy
Wszystko tańczy już w około
Ale jakby nie w tym rytmie
Nie w tym tempie, nazbyt forte
Wielki świąteczny czar i magia
Takie trochę nazbyt ludzkie.

My rating
My rating
@
byla taka piosenka ..pamietasz byla jesien .......staruszek portier z smiechem dawal kluczMy rating
My rating
My rating