Modlitwa o miłość
1088
Modlitwa o miłość
Pokochać żarliwie daj mi jeszcze Panie
Tak, aby świat piękny był znowu szalenie
Aby na zielonym, trawiastym dywanie
Łamało łodygi najprostsze marzenie
Spójrz, choć raz łaskawie, jedyny raz, na mnie
Dlaczego twarz twoją wciąż zdobi zdziwienie
Tym serce jest przecież, czego i myśl pragnie
A ja, chcę dać myślom swoim spełnienie
Nie trwóż serca więcej, bez potrzeby zgoła
Zmarszczkę zetrzyj z czoła, nie przystoi ona
Daj rękę, bez lęku, ja tam cię zawiodę
Gdzie serca swojego odzyskasz swobodę
Tam, gdzie uśmiech znowu twarz twoją ozdobi
Chodź więc, daj mi rękę, nikt nam nie przeszkodzi.
Zdzisław Kieszkowski
Modlitwa o miłość
Pokochać żarliwie daj mi jeszcze Panie
Tak, aby świat piękny był znowu szalenie
Aby na zielonym, trawiastym dywanie
Łamało łodygi najprostsze marzenie
Spójrz, choć raz łaskawie, jedyny raz, na mnie
Dlaczego twarz twoją wciąż zdobi zdziwienie
Tym serce jest przecież, czego i myśl pragnie
A ja, chcę dać myślom swoim spełnienie
Nie trwóż serca więcej, bez potrzeby zgoła
Zmarszczkę zetrzyj z czoła, nie przystoi ona
Daj rękę, bez lęku, ja tam cię zawiodę
Gdzie serca swojego odzyskasz swobodę
Tam, gdzie uśmiech znowu twarz twoją ozdobi
Chodź więc, daj mi rękę, nikt nam nie przeszkodzi.
Zdzisław Kieszkowski

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating