Kraina przebudzenia
Wirują wspomnienia,
układają się do zimowego snu.
Rozściełane liście
głaszczą
jeszcze zieloną trawę.
Szkoda, że na tafli
widać tylko
gołe,
rozkołysane gałęzie,
które zziębnięte czekają -
na promienie życia.
Promienie -
do krainy przebudzenia:
łanów zbóż,
zapachu łąk
i we Śnie Nocy Letniej
zapamiętanych twarzy.
A latem?
Rozbudzone majowym słońcem
stare dęby i brzozy,
- jak codziennie -
będą mogły się przeglądać -
w Zielonym Stawie.
układają się do zimowego snu.
Rozściełane liście
głaszczą
jeszcze zieloną trawę.
Szkoda, że na tafli
widać tylko
gołe,
rozkołysane gałęzie,
które zziębnięte czekają -
na promienie życia.
Promienie -
do krainy przebudzenia:
łanów zbóż,
zapachu łąk
i we Śnie Nocy Letniej
zapamiętanych twarzy.
A latem?
Rozbudzone majowym słońcem
stare dęby i brzozy,
- jak codziennie -
będą mogły się przeglądać -
w Zielonym Stawie.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating