Kotek
KOTEK
Wstałem sobie dzisiaj rano
Chrupnęło coś w kręgosłupie
Zdarzało się to już czasem
Lecz dziś temu winny kotek
Który stanął mi na drodze
Kiedy szedłem zrobić kawę.
Lubię mocną, gorzką kawę
Gdy gazetę czytam rano
Lecz muszę chodzić po drodze
Myśląc wciąż o kręgosłupie
By mi znowu jakiś kotek
Nie wskoczył pod nogi czasem.
Borykam się ciągle z czasem
Brak mi go by wypić kawę
Którą teraz chłepta kotek
Bowiem kiedy wstałęm rano
Coś chrupnęło w kręgosłupie
Gdy on stanął mi na drodze
Chodzę, chodzę po tej drodze
I usiądę sobie czasem
Bo mnie boli w kręgosłupie
Wypiłbym już jakąś kawę
Bo nie mogłem wypić rano
Gdyż całą wychłeptał kotek
Mały, fajny, czarny kotek
Szwendał się po prostej drodze
A ja wstałem wcześnie rano
Zdarza się mi wstać tak czasem
Żeby zrobić sobie kawę
Wtem zgrzytnęło w kręgosłupie
Nerwy ciągną w kręgosłupie
A do tego mały kotek
Wypił całkiem moją kawę
A miał łazić gdzieś po drodze
I zamiauczeć może czasem
Bo tak robią koty rano
'
Rano boli w kręgosłupie
Czasem temu winny kotek
Gdy po drodze spija kawę.
Zdzisław Kieszkowski
Wstałem sobie dzisiaj rano
Chrupnęło coś w kręgosłupie
Zdarzało się to już czasem
Lecz dziś temu winny kotek
Który stanął mi na drodze
Kiedy szedłem zrobić kawę.
Lubię mocną, gorzką kawę
Gdy gazetę czytam rano
Lecz muszę chodzić po drodze
Myśląc wciąż o kręgosłupie
By mi znowu jakiś kotek
Nie wskoczył pod nogi czasem.
Borykam się ciągle z czasem
Brak mi go by wypić kawę
Którą teraz chłepta kotek
Bowiem kiedy wstałęm rano
Coś chrupnęło w kręgosłupie
Gdy on stanął mi na drodze
Chodzę, chodzę po tej drodze
I usiądę sobie czasem
Bo mnie boli w kręgosłupie
Wypiłbym już jakąś kawę
Bo nie mogłem wypić rano
Gdyż całą wychłeptał kotek
Mały, fajny, czarny kotek
Szwendał się po prostej drodze
A ja wstałem wcześnie rano
Zdarza się mi wstać tak czasem
Żeby zrobić sobie kawę
Wtem zgrzytnęło w kręgosłupie
Nerwy ciągną w kręgosłupie
A do tego mały kotek
Wypił całkiem moją kawę
A miał łazić gdzieś po drodze
I zamiauczeć może czasem
Bo tak robią koty rano
'
Rano boli w kręgosłupie
Czasem temu winny kotek
Gdy po drodze spija kawę.
Zdzisław Kieszkowski
COMMENTS
ADD COMMENT
