Ku Tobie....
Kiedym szła ku Tobie
przez bezkresne pustkowie
biłam się z własnymi myślami
i niewypowiedzianymi słowami.
Tylko bezdźwięczny krzyk i pragnienie
by zakończyć swe osamotnienie
ku Tobie mnie tak gwałtownie pchało,
ze czasem tchu brakowało....
przez bezkresne pustkowie
biłam się z własnymi myślami
i niewypowiedzianymi słowami.
Tylko bezdźwięczny krzyk i pragnienie
by zakończyć swe osamotnienie
ku Tobie mnie tak gwałtownie pchało,
ze czasem tchu brakowało....

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating