"Upływ czasu"
Stojąc z otwartym sercem, na skraju świata
pełnym otarć, łez, nad krawędzią własnych snów
spokojnych na tyle by utrwalać niepamięć
dostrzegasz to gdzie zamysł był błędem,
a działanie jedynie spóźnionym stanem
w odległych sekwencjach zrozumienia
chowasz głęboko istnienie pomyłek
a przynajmniej próbujesz
bez konieczności ponoszenia dalszych ofiar
bez konieczności obarczania sumienia
z pojedynczą wiarą, że coś ma większy sens
niż samotne życzenie w kolejce zapomnianych.
pełnym otarć, łez, nad krawędzią własnych snów
spokojnych na tyle by utrwalać niepamięć
dostrzegasz to gdzie zamysł był błędem,
a działanie jedynie spóźnionym stanem
w odległych sekwencjach zrozumienia
chowasz głęboko istnienie pomyłek
a przynajmniej próbujesz
bez konieczności ponoszenia dalszych ofiar
bez konieczności obarczania sumienia
z pojedynczą wiarą, że coś ma większy sens
niż samotne życzenie w kolejce zapomnianych.

My rating
My rating
My rating
@ TiAmo
Zamysłem moim było ukazanie wiary jak tej, która pod naporem i ciężarem codzienności czy trudów rozmyła się gdzieś w przestrzeń, rozmieniła na drobne i jedynie niewielkie pokłady gdzieś lewitują, próbując bronić się przed całkowitym zanikiem. Jest to wyraz utraty zaufania, do ludzi, świata, wartości czy wreszcie zachowań. Pozdrawiam@ Agnieszka Smugła
Dziękuję, za uwagę, jednakże to "pełnym otarć, łez" dotyczy świata. To swoiste uosobienie, i podkreślenie, że jego także dotyka cierpienie i ból, tożsamy z ludźmi. PozdrawiamMy rating
My rating
...
Proponuję zmianę szyku w pierwszym wersie:"Stojąc na skraju świata z otwartym sercem
pełnym otarć..."
Pozdrawiam.
My rating
My rating
...
czytałam parę razy.Jedyne co mi zgrzyta to "pojedyncza wiara".
Nie bardzo rozumiem.Czy chodzi o jednorazową wiarę? W sensie,że uwierzymy w coś tylko raz?
Troszkę się zakręciłam;)
Całość jak dla mnie świetna!
pozdrawiam
My rating
My rating
My rating