„Nim się poddasz”
Pełen niepokój pod powiekami
pełen obrazów, ciemnych jak noc
i myśli- co migoczą w radosnych płomieniach
z odciśniętym śladem zagubienia
widocznym, przez mgłę, rozmytym
z otwartym sercem, pełnym zasad, nierówności
co zabliźniać się nie chce, nie potrafi
taki piękny obraz codziennych starań
otulany zimnem, wśród cieni szaleństwa
i znów przyjdzie czas że powiesz by iść
i znów ściśniesz dłoń, podniesiesz wzrok
z dławionym głosem , powracającym na nowo
kiedy tylko słowo utknie na sercu
w nieskończonej podróży, poznaj przystanki
nim dotrzesz dalej i głębiej
w przekrój zranionej duszy.
pełen obrazów, ciemnych jak noc
i myśli- co migoczą w radosnych płomieniach
z odciśniętym śladem zagubienia
widocznym, przez mgłę, rozmytym
z otwartym sercem, pełnym zasad, nierówności
co zabliźniać się nie chce, nie potrafi
taki piękny obraz codziennych starań
otulany zimnem, wśród cieni szaleństwa
i znów przyjdzie czas że powiesz by iść
i znów ściśniesz dłoń, podniesiesz wzrok
z dławionym głosem , powracającym na nowo
kiedy tylko słowo utknie na sercu
w nieskończonej podróży, poznaj przystanki
nim dotrzesz dalej i głębiej
w przekrój zranionej duszy.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating