Dryfująca -ONA

author:  Alina Bożyk
5.0/5 | 3


Dryfująca - ONA

Czasem potrzebuje kliku pół-nutek,
Żelaznego pudełka i białej chusteczki
Tylko nad ranem gdy zapieje kogutek
Zerkam z ukosa na tlący się knot świeczki

Wtedy wyciągam ręce przed siebie
I całuje smugę powietrza przeniknionego
Dryfując niczym wrona po niebie
Rozpatruje system człowieka uwikłanego

Przecież nie chodzi o to, by marudzić
Być wrednym, plugawym. odklętym,
Trzeba sporo się natrudzić
W narodzie, od wieków przeklętym

Nie wiem jak wysoko skrzydła mnie uniosą
Ponad zaplecze moich codziennych możliwości
Może moje oczy tors wypukły nad niziną poniosą
Tam gdzie nikt nie popada w ludzkie skrajności.

Proszę cię Panie chroń moje sumienie
Przed zagłady stronniczej klęską
Wyrzuć z mojego serce czarne cienie
I daj siłę tu i teraz nie kobiecą lecz męską

Wtedy to Panie żadna sztanga problemów
Nie wciśnie w pogardzie w ziemie niewieścich
Anielskich systemów./alboż/



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.09.2015,  Beatrix

To mi się bardzo podoba

Ona -dryfując niczym wrona

I to równoważy okazyjny brak rytmu
Osobiście użyłabym 4 zwrotkę na całkiem inny wiersz
11.09.2015,  Beatrix

My rating

My rating: