Dla H***

author:  pepperpot
5.0/5 | 1


Ptaszek pewien przeuroczy
w starym lesie, pełnym snów
spotkał księcia w środku nocy,
Księżyc wtem przywdziewał nów.

Ubrał piękny, czarny frak,
gdyż go ptaszek oczarował.
Lecz to książę nie miał wad,
księżyc więc oblicze schował.

Duży, ciężki i o k r ą g ł y
mógł się schować w ciągu dnia.
Lecz gdy zmierzch nadchodził podły,
księżyc swój roztaczał blask.

Pewnej nocy książę zbłądził,
klucząc ścieżką pośród drzew.
Księżyc śledził księcia kroki,
Słyszał smutny ptaszka śpiew.

Postanowił pomóc parze,
znając ptasią miłość szczerą.
Złożył księciu swój blask w darze,
ptasie serce tym weseląc.

Lecz sam gasnąć zaczął z wolna,
coraz niżej zwieszał się.
W końcu stłumił go blask słońca -
dla księżyca nastał dzień.



 
COMMENTS


My rating

My rating: