Przykry hymn

author:  pepperpot
5.0/5 | 3


Grupa myśli pod czaszką mózg kąsa,
w pląsach ponurych w korowodach mkną,
każda kolejna coraz bardziej się dąsa,
żadna ani myśli, aby uciec stąd

Pewien impuls - ten drobny, najmniejszy ze wszystkich,
najgłośniej śpiewa swój przykry hymn,
na który pomysł miał nader sprytny,
aby mu nadać rym i rytm

I tak w zgłoskach trzynastu zmieścił:
głód miłości, ból istnienia, radość wszechobecną,
nieco żalu, zapomnienia i ideę niecną,

aby cały ten rozgardiasz powolutku naprzód pchać,
co mi przyszło na to rzec?
najzwyczajniej: kurwa mać!



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
26.01.2016,  wroc

My rating

My rating:  
20.08.2015,  bezecnik

My rating

My rating: