Nazajutrz...

author:  Piotr
5.0/5 | 5


Słońce świeci w dłoniach naszych
gdy radością okryliśmy się pod kołdrą
proszę daj jeszcze trochę oddechów
by nigdy nie zabrakło powietrza
w płucach naszych
kiedy ostatnim tchnieniem serc
będziemy się trzymać
za koniuszki palców

Nazajutrz, skrywasz się jak ptak
wtulona w ramiona, skrzydłami
otulasz twarz moją
sercem, nagością, spojrzeniem
opleciony włosami Twoimi
tęsknię
zostań jak długo zechcesz
i nie pytaj czy możesz!

Już nigdy więcej...



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
06.07.2016,  Arkadio

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.06.2015,  ParaNormal

My rating

My rating:  
15.06.2015,  TiAmo

Bardzo

emocjonalny,pełen uczuć wiersz.

Wydaje mi się tylko,że jeśli:

"Słońce świeci w dłoniach naszych"to-
gdy radością okrywamy się pod kołdrą

A jeśli:
"gdy radością okryliśmy się pod kołdrą"to-
Słońce świeciło w dłoniach naszych.

Taka mała kosmetyczna uwaga,i tylko w
moim osobistym odczuciu tak brzmi lepiej.

Nie mniej,na prawdę piękny.

:)
15.06.2015,  TiAmo

My rating

My rating:  
15.06.2015,  pola