Stoisz
stoisz jak dąb na wzgórzu
którego nic nie osłania
wiatr nim targa na boki
pod naporem się słania
trwasz mocno na przekór
wprawdzie wichry wielu złamały
choć ciężar życia przygniata
nadal jesteś i trwasz
powód dumy i chwały
którego nic nie osłania
wiatr nim targa na boki
pod naporem się słania
trwasz mocno na przekór
wprawdzie wichry wielu złamały
choć ciężar życia przygniata
nadal jesteś i trwasz
powód dumy i chwały

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating