Do matki

author: Jerzy Liebert
0.0/5 | 0


Pod twoim wzrokiem, Matko, jak pod wielkim cieniem,
Za który oddam chłody całej flory świata,
Wyrasta moja miłość i w ciebie się wplata,
Jak drzewo w głębie ziemi idące korzeniem.

Pierś moja się podnosi wraz z twoim westchnieniem,
A a twoim niepokojem sen z powiek mych wzlata -
Tak oto, co dni wzięły, oddają nam lata.
Znów na dźwięk twego głosu staję zamyślony,

Jak zgiełk cichnę, jak wieczór w twe oczy zapadam,
Przed samym sobą w tobie szukając obrony,
Znowu dłonią najdroższy zarys twarzy badam,
A pod palcami smutek znajdując rzeźbiony,
Już o nic się nie pytam, nic nie odpowiadam...



 
COMMENTS