Czy nadal... ???

author:  kozubek159
0.0/5 | 0


Nienawidzę życia,
nie cierpię tych szaroburych ulic,
nie potrafię już kochać,
nie chcę już żyć.

Moja żona jest wspaniała,
moje dzieci również, też,
ale ja już nie mogę,
nie potrafię dalej żyć.

Jestem właśnie u lekarza,
on mi mówi, że czeka mnie śmierć,
a na moich ustach szyderczy uśmiech,
że nareszcie skończone me życie jest.

Zaczynam myśleć,
wpadam w dół,
mam rodzinę i mam stół,
przy którym wszyscy pocieszają mnie.

Wpadam w szał,
idę ciągle w dół,
idę do lekarza,
bo chcę żyć.

Moja misja jeszcze trwa,
mam dzieci i żonę,
nie chcę ich stracić,
pragnę dalej żyć – dla nich żyć

Boże, dobrego serca,
Błagam pozwól mi dalej żyć,
Daj mi siłę przejść przez życie,
Pomóż mi, błagam Cię o pomoc.

Lekarz robi mi badanie,
mówi mi, że to chyba cud,
jesteś zdrowy drogi panie,
ja się cieszę, bo nadal chcę żyć.



 
COMMENTS