Ławka
Owiany tajemnicą ogród
pięknieje czasem wśród deszczu
Kiedy wybucha zieleń, kiedy jest znowu w rozkwicie
postawią przy trakcie ławkę, widzę jak budzi się życie
Przechadzam się wśród zarośli, wśród wina, róży i bzu
dotykam buków i dębów, biegnę, aż braknie tchu
Zwyczajna rosa na trawie, zwyczajny liśc, jakiś pąk
zwyczajny trakt, przy nim ławka, nie chcę odchodzic stąd
Jeśli widzisz to samo i radośc się w Tobie tli
usiądź ze mną na ławce, bądź towarzyszem mych dni
Bo jeśli wszystko co zwykłe mieni się Tobie szare
nie siadaj na tej ławce, nie pogadamy wcale.
pięknieje czasem wśród deszczu
Kiedy wybucha zieleń, kiedy jest znowu w rozkwicie
postawią przy trakcie ławkę, widzę jak budzi się życie
Przechadzam się wśród zarośli, wśród wina, róży i bzu
dotykam buków i dębów, biegnę, aż braknie tchu
Zwyczajna rosa na trawie, zwyczajny liśc, jakiś pąk
zwyczajny trakt, przy nim ławka, nie chcę odchodzic stąd
Jeśli widzisz to samo i radośc się w Tobie tli
usiądź ze mną na ławce, bądź towarzyszem mych dni
Bo jeśli wszystko co zwykłe mieni się Tobie szare
nie siadaj na tej ławce, nie pogadamy wcale.
COMMENTS
ADD COMMENT
