Bez tytułu
Głęboko zanurzam się między słowami,
brodzę w nich po pas,
rozgarniam rękami niczym trawy Afryki
- turysta na safari -
szukam smaku prawdziwego życia,
w pocie czoła
wśród marzeń na proch startych
w spojrzeniu starego kloszarda
i młodej pary
przesiewam je między palcami
i rzucam na jałową ziemię
wyobraźni
bez pomysłu, bez mapy,
po omacku
brodzę w nich po pas,
rozgarniam rękami niczym trawy Afryki
- turysta na safari -
szukam smaku prawdziwego życia,
w pocie czoła
wśród marzeń na proch startych
w spojrzeniu starego kloszarda
i młodej pary
przesiewam je między palcami
i rzucam na jałową ziemię
wyobraźni
bez pomysłu, bez mapy,
po omacku
COMMENTS
ADD COMMENT
