(IPOGS, Freestyle) Polizana glaca
Gienek przede wszystkim był,
Na drugim zaś miejscu tył,
Zwłaszcza w karku.
Raz chodząc po parku,
Zauważył, że żył.
Pomyślał: Oż ty, żyjesz ty!
I z życiem coś zrobić postanowił.
Siedział i siedział, aż pomysł wyłowił:
Potrzebna Gienkowi, mnie czyli, kobieta.
Tylko jak ją u... pobrać.
Popatrzył w lustro i choć nie miał kaca,
Zobaczył, że się świeci, choć nie złoto, glaca.
Z biologii wiedział, że na kobiety potrzebny jest lep,
A że wcale nie był taki kiep...
No może troszeczkę...
Odwiedził sklep i kupił miodu.
Miodu nałożył na łeb.
Co było dalej, wiadomo.
Choć nie miał pałaca,
Znalazła się pani i...
Polizana glaca.
Na drugim zaś miejscu tył,
Zwłaszcza w karku.
Raz chodząc po parku,
Zauważył, że żył.
Pomyślał: Oż ty, żyjesz ty!
I z życiem coś zrobić postanowił.
Siedział i siedział, aż pomysł wyłowił:
Potrzebna Gienkowi, mnie czyli, kobieta.
Tylko jak ją u... pobrać.
Popatrzył w lustro i choć nie miał kaca,
Zobaczył, że się świeci, choć nie złoto, glaca.
Z biologii wiedział, że na kobiety potrzebny jest lep,
A że wcale nie był taki kiep...
No może troszeczkę...
Odwiedził sklep i kupił miodu.
Miodu nałożył na łeb.
Co było dalej, wiadomo.
Choć nie miał pałaca,
Znalazła się pani i...
Polizana glaca.

My rating
Lubie tez i taki smiech...Ech !!