Wiatr
Ten wiatr
który niesie od gór
zapach zielonych skał
kawałki nieba
motyle
słońca błyski
Ten wiatr
dotykał igliwia i liści
niesie namiętny zapach ziół
i wszystkie kolory ma
zamknięte w dłoni
ten wiatr płonie
przez trawy i lasy
lustra stawów marszczy
goni powietrze
przeźroczysty jak prawda
wtopiona w jego ciało
Ten wiatr
oplata moje ciało
zapisuje je w sobie
i uczy
gór
nieba i lasów
żebym nie zapomniał
toczącego się słońca
po rozśpiewanych kamieniach
spadającego strumienia
Ten wiatr oddycha
za mnie
wierszem.
Gliwice, 15 listopada 2005 r.
który niesie od gór
zapach zielonych skał
kawałki nieba
motyle
słońca błyski
Ten wiatr
dotykał igliwia i liści
niesie namiętny zapach ziół
i wszystkie kolory ma
zamknięte w dłoni
ten wiatr płonie
przez trawy i lasy
lustra stawów marszczy
goni powietrze
przeźroczysty jak prawda
wtopiona w jego ciało
Ten wiatr
oplata moje ciało
zapisuje je w sobie
i uczy
gór
nieba i lasów
żebym nie zapomniał
toczącego się słońca
po rozśpiewanych kamieniach
spadającego strumienia
Ten wiatr oddycha
za mnie
wierszem.
Gliwice, 15 listopada 2005 r.

My rating
My rating