szelest
nocą
słyszę zza ściany
szelest wypadających
kobiecych zębów
i złamanych żeber
szelest krwi napływającej
we wgniecenia twarzy
po podłodze
rozszeleszczają się
pukle wyrwanych włosów
w szeleście suchych łez
przelęknionych dzieci
i aż do następnego
szelestu
-
STH
słyszę zza ściany
szelest wypadających
kobiecych zębów
i złamanych żeber
szelest krwi napływającej
we wgniecenia twarzy
po podłodze
rozszeleszczają się
pukle wyrwanych włosów
w szeleście suchych łez
przelęknionych dzieci
i aż do następnego
szelestu
-
STH

My rating
My rating
My rating
My rating
@ Karol Kannenberg
i ja dziękuję.Moja ocena
...mocny wiersz z dreszczem zgrozy, dziękuję.