Wkołowrotek
Z dołu do góry,
z góry na dół
i z dołu do góry-
-zupełnie jak na kołowrotku,
przebieram kurczowo nogami,
sama nie wierzę,
że chwila trwa tak długo,
a potem jedna rysa,
jedna skaza gruntu,
pyłek mącący powietrze,
brzęcząca obok mucha
sprawia, że tracę równowagę-
-i z góry na dół-
-przepaść zasłaniają gęste chmury
rozsiewające dookoła wilgoć
wchodzącą w oczy, uczy i palce,
żeby nie mogły niczego chwycić.
Ale perspektywa pustki w dole
zmusza do działania-
-z dołu do góry-
-podaruj mi ogrody róż
w nagrodę
deszcze miękkich płatków,
zaświeć wysoko gwiazdę
stały punkt,
połóż na języku słodką rosę
na chwilę
zanim znów
z góry na dół
wkołowrotek
z góry na dół
i z dołu do góry-
-zupełnie jak na kołowrotku,
przebieram kurczowo nogami,
sama nie wierzę,
że chwila trwa tak długo,
a potem jedna rysa,
jedna skaza gruntu,
pyłek mącący powietrze,
brzęcząca obok mucha
sprawia, że tracę równowagę-
-i z góry na dół-
-przepaść zasłaniają gęste chmury
rozsiewające dookoła wilgoć
wchodzącą w oczy, uczy i palce,
żeby nie mogły niczego chwycić.
Ale perspektywa pustki w dole
zmusza do działania-
-z dołu do góry-
-podaruj mi ogrody róż
w nagrodę
deszcze miękkich płatków,
zaświeć wysoko gwiazdę
stały punkt,
połóż na języku słodką rosę
na chwilę
zanim znów
z góry na dół
wkołowrotek

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Jak mówią dzisiaj; ale jazda.My rating